Z wielkim żalem i bólem żegnamy śp. Panią Janinę Pasikowską-Dahlquist ps „Inka”. Zmarła 8 maja 2026 r. w Szwecji w wieku prawie 107 lat. Była więźniarką niemieckiego obozu koncentracyjnego dla kobiet Ravensbrück.

Pani Janina Pasikowska urodziła się 15.09.1919 r. w Józefowie w powiecie Chełmskim we wschodniej Polsce. W czasie II wojny światowej, podobnie jak Jej rodzeństwo, włączyła się w działalność przeciw okupantowi niemieckiemu w strukturach Armii Krajowej. Przekazywała ważne informacje zawarte w donosach kierowanych do władz okupacyjnych, do których miała dostęp jako kierowniczka poczty. Dzięki swojej odwadze i determinacji w działaniu, uratowała wielu ludzi. Nieoceniony był też Jej udział w przekazywaniu informacji o  transportach Żydów do pobliskiego obozu w Sobiborze oraz o innych transportach wojskowych. Znała wielkie ryzyko swojej działalności – aresztowanie, a nawet śmierć.

Została aresztowana przez gestapo w grudniu 1943 r., osadzona w więzieniu w Chełmie, następnie przewieziona na Zamek Lubelski skąd 25 maja 1944 r. została przetransportowana do niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrűck. Tam, pozbawiono Ją imienia i nazwiska i została oznaczona numerem 40058. Obóz opuściła pod koniec kwietnia 1945 r. dzięki humanitarnej akcji zorganizowanej przez hrabiego Folke Bernadotte zwanej „białe autobusy”. Trafiła do Szwecji, do małej miejscowości Vrigstad i tutaj została. Nie chciała, a może bała się, wrócić do komunistycznej, powojennej Ojczyzny. Jej życie ułożyło się w Szwecji, założyła rodzinę, wyszła za maż za Benkta Dahlquista, Szweda,  urodziła dzieci. O Polsce nie zapomniała, do końca swojego długiego życia interesowała się sprawami Polski.

Miała długie życie, zachowała sprawność fizyczną i umysłową do końca swoich dni. To wielki dar – zachować pamięć, mieć siły pokonywać trudności codziennego życia, być samodzielną.

Odchodzą ostatni Świadkowie, dzielne, szlachetne Kobiety, Bohaterki, Wojowniczki, Patriotki, które dla wartości, którymi się kierowały były gotowe poświęcić swoją wolność, a nawet życie.

Zapewniamy, że „Ich głosy nigdy nie zamilkną”- pamięć będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie i będzie trwała.

Żegnamy śp. Panią Janinę Pasikowską-Dahlquist, „Inkę” fragmentami wierszy „Odejście” i „W nocy” Jej obozowej koleżanki Zofii Pociłowskiej-Kann, poetki, rzeźbiarki.

„Odejście”

Wkrótce będę

iskrą gasnącą w powietrzu…

cieniem chmury……

Lecz jakąś cząstką swej istoty

powrócę w łono Ziemi

aby trwać dalej

w liści poszeptach

w kwiatów dreszczach

i w traw łagodnym pochyleniu…

„W nocy”

….I dziś jak dawniej czuję, wiem,
Że śmierć jest tylko cichym snem
W nieśmiertelność…

Rodzinie śp. Pani Janiny Pasikowskiej-Dahlquist składamy z głębi serca płynące kondolencje.

Miała długie życie, była dzielną Kobietą, Bojowniczką, Patriotką – pamięć o Niej będzie jak echo przekazywana następnym pokoleniom.

Pogrzeb odbył się 29.05.2026 r. o godz. 11.00  w Vrigstad. Została pochowana na miejscowym cmentarzu, gdzie spoczywają wcześniej zmarłe Jej współwięźniarki.

W Polsce msza żałobna została odprawiona w dniu Jej pogrzebu w rodzinnej Woli Uhruskiej o godz. 16.30.

Elżbieta Kuta, prezes stowarzyszenia